poniedziałek, 26 stycznia 2009

Miejskie zachody.

Te zachody nad morzem i nad jeziorem to ograny motyw... ale ten miejski smog chemia gazy cieplarniane i Bóg sam wie co jeszcze nadają wspaniały kolor zachodowi słońca... Zobaczcie sami.

6 komentarzy:

Margo pisze...

w moich ulubionych barwach

szczuply pisze...

Nice, very nice men

Nmofmak pisze...

dziękuję Margo, Szczupły :)

Emma pisze...

A więc to smog, chemia i gazy cieplarniane???
I tak nie wierzę :-) To magia!

Nmofmak pisze...

hehe:) pewnie że magia a kto powiedział że nie? :P

ale mrok też jest ;)

Emma pisze...

boję się mroku, ale w Twoim obiektywie wygląda atrakcyjnie i nie ma w nim żadnych potworów :-)))