Ostatnio pojawił się u nas znajomy zza wschodniej granicy. Podobnie jak ja jest gadżeciarzem i przywiózł ze sobą katanę. Pytonowi Andrzejowi bardzo się ona spodobała.
Oto moje ostatnie prace. Wprawdzie robię zdjęcia cały czas od czasu do czasu ale mało mam czasu na obróbkę i dodawanie ich tutaj- obiecuję że się poprawię. Poza tym może jesień przyniesie jakieś natchnienie mocniejsze...