Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Architektura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 grudnia 2011

Merry Christmas / Wesołych świąt.

Międzywymiarowy słup mocy podtrzymujący do-góry-nogami-świat.
/ interdimensional power pole holding the up-side-down-world.

Wesołych świąt! 

poniedziałek, 21 listopada 2011

środa, 16 listopada 2011

Colours by the Thames/ Kolory nad Tamizą


Witam wszystkich, którzy to czytają!
Spieszę poinformować że wczoraj powróciłem z niedługiego pobytu w Polsce. Działo się więcej niż byłem w stanie ogarnąć. Jak zwykle jednak, z chaosu narodził się jeszcze większy chaos, czyli poboczne projekty i przypadkowe sesje zdjęciowe. Warto nadmienić, że nie tylko wziąłem pod lupę jeża terrorystę, ale również miałem ogromną przyjemność dołożyć malutką część wkładu własnego, do ogromnego projektu, za który trzymam kciuki z całej siły. O tym jednak poinformuję was szerzej w czasie odpowiedniejszym niż teraz. A może nawet namówię autora i opiekuna projektu, żeby sam nam coś napisał o swoich planach na najbliższe tygodnie. Niemniej krótki acz intensywny wypad do ojczyzny okazał się zadziwiająco owocny czego dowody przedstawię w najbliższych dniach tutaj na łamach blogu.

Jak zwykle pozdrawiam wszystkich i życzę smacznego jajka.

niedziela, 4 października 2009

Scandinavia Trip: Oslo pt.1

Kolejna porcja fotek z wyjazdu- pan powyżej jest moim zdaniem odzwierciedleniem luźnego klimatu miejsca jakim jest Oslo. Masa ludzi porusza się tam właśnie rowerami najprzeróżniejszego sortu. Niech, zatem, owy osobnik będzie przykładem mieszkańca tego pięknego miasta. Poniżej zagadnienia i rozwiązania architektoniczne (dwa ostatnie to zdjęcia z dworca.).




wtorek, 7 kwietnia 2009

Wiosenne spacery i ich skutki.



Tak tak... Pogoda skłania do porzucenia domowego zacisza i wyrwania się na otwartą przestrzeń- chociaż nie do końca bo w ciasny uliczkach na kamienicach słońce gra najciekawsze nuty. Natchnienie, wtłoczone w płuca i do krwioobiegu z haustem gorącego powietrza pachnącego wiosną, wreszcie zawitało i przyniosło spustoszenie w wolnym czasie. Ale kto by tam żałował... Teraz jest wiosna! Wprowadzam zakaz żałowania!! Bawmy się!!

wtorek, 17 lutego 2009

Komin, który odchodzi.


W czerwcu tego roku runie.

Juz niedługo komin, który sterczał majestatycznie prawie w samym sercu naszego miasta, zostanie zrównany z ziemią. Będziemy tęsknić ;)

Tymczasem chodźmy być sławni.

poniedziałek, 26 stycznia 2009

czwartek, 22 stycznia 2009

Fotorozprawka o mroku.



Coś ostatnio wena uleciała, ale wracam do siebie. Postanawiam coś napisać. Siadam więc i piszę. Ale wróć... najpierw zdjęcia, do których się odniosę: Moje małe studium fascynacji mrokiem. Może w takie dołujące, zimne, szare dni warto w mroku szukać barwy, czegoś mocnego, nasyconego i tak cholernie pociągającego. Jeśli ciekawość to pierwszy stopień do piekła to ja śmigam windą na sam dół. Uwielbiam patrzeć tam gdzie się nie patrzy, tam gdzie z pozoru nic nie widać. Podkreślałem wiele razy że właśnie ta idea jest dla mnie istotą fotografii. Te dwa kawałki chorej fascynacji mrokiem, naświetlone na matrycy i przesłane na dysk twardy niech bedą świadectwem, swoistym cyrografem podpisanym moją własną krwią- biorę się za mrok.

czwartek, 4 grudnia 2008