Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 stycznia 2013

środa, 26 grudnia 2012

czwartek, 18 października 2012

sobota, 19 listopada 2011

Jeż czy nie jesz?



Zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam wam Bogusia Jeża :D

Jeż Boguś/ Boguś the hedgehog

Oto przedsmak i jednocześnie zapowiedź mini sesji bogusia. Jeża którego poznałem niedawno w Polsce. To była właśnie ta przypadkowa sesja o której wspominałem. Wspominałem również o dużym projekcie, teraz po konsultacji z autorem mogę uchylić rąbka tajemnicy, ale mojej w nim roli wam jeszcze nie zdradzę.

Otóż znam ja pewnego zaangażowanego w samorozwój jegomościa, który postanowił podzielić się ze światem swoją szeroką w tej materii wiedzą i doświadczeniami. Jako potwierdzenie powiem wam, że obserwowałem ogromną przemianę tego człowieka przez ostatnie kilka lat i cokolwiek by o nim nie mówić w dniu dzisiejszym, jest szczęśliwy i realizuje się w każdej dziedzinie. Oto co sam ma do powiedzenia o projekcie:

 Samorozwój, czyli doskonalenie swojej osoby oraz relacji z ludźmi, to tak wszechstronne zjawisko, że ciężko znaleźć odpowiednią definicję, która wyczerpywałaby bogactwo znaczenia tego słowa. Dla mnie rozwój osobisty to przede wszystkim działanie. To wytyczanie sobie nowych celów i ich realizacja, zgłębianie swojej natury, praca nad umiejętnościami osobistymi jak i społecznymi oraz badanie potęgi myśli. 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam na stronę projektu "Od zera do bohatera"  >> www.ozdb.pl

Pozdrawiam!! 

wtorek, 10 maja 2011

Wschód.

Pierwszy wschód słońca jaki widziałem, i zrobił taki na mnie wrażenie.

niedziela, 8 maja 2011

Bożenka cd.


***

Wielkie zmiany czas najwyższy zacząć. To jedne z ostatnich zdjęć jakie mam okazję robić na naszej, Polskiej ziemi. Poszło tak, a nie inaczej że mój adres zmieni się na Londyński z końcem bieżącego miesiąca. Będę oczywiście tęsknił za tym całym, naszym cyrkiem, ale zapadłem za młodu na ciężką psychiczną chorobę, którą przeciętny Polak- taki Andrzej z wąsami- zatytułowałby pewnie "Robaki ma w dupie, na miejscu usiedzieć nie umi!". Wiatr mnie goni w świat i tyle. Obiecuję uroczyście, że tak, jak do tej pory będę, żeby nie wiem co, wracał na blog i chwalił się tym co na świecie zobaczę. Pierwszy przystanek- Londyn, Wielka Brytania, a co dalej to czas pokaże. Na pewno nie zabraknie w moich dalszych pracach rzeczy, które towarzyszą mi do tej pory, czyli dążenia do minimalizmu, sterylnych prostych uporządkowanych kompozycji ale także hipnotycznie chaotycznych miejskich krajobrazach. Wyruszam, więc w poszukiwaniu wszystkiego i niczego, bo przecież chodzi o to żeby gonić, ale nie dogonić, bo za tą granicą wszystko traci kolor. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia gdzieś tam na świecie, który przecież jest mały ;]

czwartek, 5 maja 2011

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Reverso'

Ole! Nmofmak wrócił i przeprasza za przerwę. Niestety nawet mnie dopadła jakaś grypa czy inny mutant plus zimowy marazm. Wszyscy wiemy że zima to szkodliwa pora roku wobec czego jestem częściowo usprawiedliwiony. Ok ale żeby nie było, że tylko gadam oto najnowsze moje eksperymenty na bogu ducha winnej Bożence.



 Voilà! C'est tout!

sobota, 22 maja 2010

Nocne podróże po niebie.





Po co komu sen gdy tam nad nami tyle się dzieje? I te wszystkie siły, które napędzają to wszystko, trzymają mnie z dala od sypialni, każą mi wyjść z aparatem i działać na ich korzyść. Staję się ich niewolnikiem po każdym wciśnięciu spustu migawki bo zapłata jaką dostaję jest sowita.

poniedziałek, 26 października 2009

niedziela, 26 kwietnia 2009

Trujące i pnące


nie wiem czy trujące ale się fajnie zrymowało :P

Pozdrawiam

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Rana temporaria



Wystarczy wyjść na spacer a modelki już się znajdą :P

wtorek, 14 kwietnia 2009

piątek, 10 kwietnia 2009

Kolacja Rafała


Chciałbym żeby powyższe zdjęcie potraktowane zostało jako materiał naukowy w dobrej oprawie fotograficznej. Nie chce żeby ktokolwiek poczytał powyższe zdjęcia jako dowód na kultywowanie przeze mnie smierci, lub jakiejkolwiek innej nieprzyjemnej czynności :P